Dzisiaj (właściwie w moje urodziny) mam lepsze foty niż ostatnio. Z archiwum Konia. Pięknie widać strukturę różnych kawałków kryształu. Na jednym zdjęciu jest nawet niespodzianka - pająk! który wprosił się do kadru :P Oraz strzałka. Dorzuciłem też dwa nowe, luźne filmiki. Nic specjalnego, ale na jednym z nich fajnie widać jak wygląda "maping" laserowy na ruchomym celu (w tym przypadku Imperatora). Kiedyś zrobiliśmy coś takiego w lesie. Laser kompletnie oszukał nasze oczy, kilka razy prawie wpadłem na drzewo, wszystko przed nami wyglądało jak ruchomy hologram - zamiast drzew, ścieżki i ławek widziałem tylko ścianę laserowych kropek. Kiedy zdobędziemy lepszą kamerę spróbujemy to nagrać, powinno wyjść coś ciekawego. A tym czasem poczekamy na filmiki lepszej jakości, koniu obiecał mi dostarczyć takie na dniach. Na końcu tego postu znajdziecie zdjęcie, które dzisiaj wykonałem, widać na nim 6 wydrukowanych laserowych obrazków, które Imperator planuje oprawić w ramki i powiesić sobie na ścianie.
Beron, Koniu i Imperator.
Wykombinowałem dziś niezłe mocowanie dla szkiełek i lusterek dla lasera, niedługo powinienem pokazać pierwszy laserowy labirynt, a co za tym idzie - niedługo powstanie pierwszy projekt pentagramu albo innego obiektu. Np. na walentynki ;)
Oraz dzisiejsza fota:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz